Emire Khidayer

  • Slovenčina (Slovenská republika)
  • English (United Kingdom)

Partneri

Seksualizm i relacje damsko-męskie

Poligamia zdecydowanie nie odeszła do lamusa

          W każdym państwie arabskim prawo rodzinne opiera się na prawie muzułmańskim, czyli na szariacie. Szariat dopuszcza istnienie poligamii. Poligamia w arabskim, czyli w muzułmańskim rozumieniu oznacza, że mąż może ożenić się z maksymalnie czterema kobietami i może z nimi żyć jednocześnie. Lepszym określeniem byłaby tu zatem poligynia. Warunkiem zaistnienia tej formy poligamii jest wystarczająca zamożność mężczyzny, umożliwiająca mu zabezpieczyć życie każdej z żon na dobrym poziomie. Oczywiście to samo się tyczy dzieci, które ma z daną żoną. Zabezpieczenie dobrego poziomu życia oznacza zapewnienie każdej z nich osobnego domu lub mieszkania, pokoju, albo przynajmniej łóżka - to w zależności od zasobności jego portfela. Poza tym zaś, mąż musi każdej z żon poświęcić tyle samo czasu i taką sama dozę uczuć. Każdej z żon, podczas ślubu, musi podarować takie samo wiano w formie złota. Gdyby wartość wiana okazałaby się u którejś z żon choć o dinara wyższa, wówczas w rodzinie rozpęta się jatka. Jak to możliwe, że ta druga ma większe wiano? We wszystkich krajach arabskich, z wyjątkiem Tunezji, poligamia jest zgodna z prawem. Tunezja jako jedyny kraj arabski, czy jako jedyny kraj należący do Ligi Państw Arabskich, zdecydowanie zakazuje poligamii. W pozostałych państwach jest dozwolona i zgodna z prawem. W niektórych krajach arabskich prawo zawiera przepisy regulujące kwestie wyboru kolejnej małżonki. Na przykład w Libii pierwsza żona musi wyrazić pisemną zgodę na ślub z drugą żoną. W krajach o wysokim poziomie sekularyzacji jak Syria, Liban, Irak, Egipt, czy Maroko na poligamię zaczyna się patrzeć z pogardą. Z kolei w krajach Zatoki poligamia jest częstym zjawiskiem, przy czym w miastach wyraźnie dominuje tendencja do monogamicznego trybu życia. Większości mężczyzn zupełnie do szczęścia wystarczy, gdy zabezpieczy finansowo chociaż jedną żonę wraz z gromadką dzieci. Niektórzy mężczyźni, nawet jeśli mają jedną żonę, swoje życie seksualne na swój sposób urozmaicają; na przykład dozwolonym przez prawo ślubem rozkoszy czy też  ślubem podróżnym i w końcu tradycyjnie - kochankami, przy czym odniesieniu do arabsko-muzułmańskich realiów kochanka to niewłaściwy termin.

          Kobiety, które poznałam osobiście, żyjące w związkach poligamicznych, muszą ten fakt akceptować. I nawet jeśli próbowały w jakiś sposób dogadać się z inną żoną swojego męża, to i tak zawsze jej nienawidziły. Było to odczuwalne wszędzie, nienawiść przenosiła się na cały dom i dzieci. Każda starała się być tą pierwszą. Każda chciała mieć ostatnie słowo. Wiele razy miałam okazję przyjrzeć się takiemu układowi w rodzinie beduińskiego Kuwejtczyka. Z pierwszą żoną miał sześcioro dzieci. Potem, na przekór miejscowym zwyczajom, pojął za żonę wykształcona Bahrajnkę. Ta stopniowo namawiała go na wiele rzeczy, o których pierwsza mogła tylko pomarzyć, albo które nawet nie przyszły jej do głowy. Zaczęła się jednak nimi interesować dopiero wtedy, kiedy mąż ożenił się z inną kobietą. Druga żona nakłoniła go, aby przebudował dom, aby pozwolił jej, jako prawniczce, pracować i aby mogła prowadzić samochód. Mimo wszystko pierwsza żona zawsze była na pierwszym miejscu. Wszyscy mieszkali wspólnie w jednym domu  z kilkoma częściami mieszkalnymi. Kobiety żyły oddzielone dziedzińcem, ale zaglądały sobie do okien a nierzadko można było dosłyszeć także głosy, dobiegające z drugiej części domu. Stale się obserwowały. Wciąż jedna mogła patrzeć na drugą. Na początku kuchnia była wspólna, ale to także zaczęło być problematyczne. Ciekawe, jak dzisiaj układa się ich życie rodzinne?


Arabskie imiona i zwroty grzecznościowe

             Wśród imion z innym niż arabskie pochodzeniem dość często używane są dziewczęce imiona perskie takie jak Narmin, Nevin, Szirin, Mudi. Zazwyczaj są to nazwy kwiatów lub przymiotniki takie jak  miła, przyjemna, czarująca, słodka, delikatna itp. Koptowie oraz inni chrześcijanie chętnie nadają zachodnie imiona. U nich a nawet u muzułmanów niczym nadzwyczajnym nie jest jeśli spotkamy Kleopatrę, Sokratesa, Johna lub Emila. Imię Józef, często używane w Europie Środkowej, ma swój odpowiednik w języku arabskim, brzmiący Jusuf, a przy tym osoby noszące to imię to w większości muzułmanie. Także hebrajskie wpływy są widoczne w arabskich imionach. Do ulubionych imion arabskich pochodzenia hebrajskiego należą z pewnością Ibrahim (Abraham), Sulajman (Salomon), Musa (Mojżesz), Isa (Jezus) czy Jahja (Jan) - wszystkie są imionami proroków. Oprócz nich bardzo często występuje imię Ismail (uważany za praojca Arabów) oraz żeńskie imiona Marjam oraz Sara. Warto także wspomnieć tu o imionach Dawud (Dawid), Zakarija (Zachariasz), Jaakub (Jakub), Ishak (Izaak). Spotkamy tu także Michaila, ale najczęściej nadają to imię swoim dzieciom chrześcijanie. Lubiane w naszych krajach imię Zuzanna, w wersji arabskiej Sausan, pochodzi z języka koptyjskiego, do którego przeniknęło z języka staroegipskiego. Arabowie również bardzo chętnie nazywają swoje córki imieniem Suzan, które wywodzi się z formy Sausan, a w nowym kształcie, często zmodyfikowane, na dobre zakotwiczyło się także w językach europejskich.

            Niektóre małżeństwa mieszane nadają swoim dzieciom imiona, które tak samo brzmią w języku arabskim i w językach europejskich. Spotkamy zatem takie imiona jak Adam, Hana, Dana, Nadia. Imiona francuskie są bardzo popularne głównie w Libanie i Syrii, natomiast stanowią rzadkość w Afryce Północnej, pomimo że tam właśnie wpływy języka francuskiego są ewidentne. Moim zdaniem interesująco brzmią takie imiona arabskie, które mają konkretne i czytelne znaczenie, na przykład żeńskie imię Sabah oznaczające rano, Umnijat - życzenia, Awatif - uczucia, Tawaddud - ta, która przyciąga miłość czy męskie imię Sirr oznaczające tajemnicę. Imiona te są często nadawane w Sudanie.